stan niemieckiej gospodarki

Zły stan niemieckiej gospodarki, co to oznacza dla nas?

Stan niemieckiej gospodarki jest niezwykle niepokojący. Specjaliści określają go techniczną recesją ze względu na długo utrzymujący się spadek PKB. Prognozy na następne miesiące nie prezentują się dobrze, co może odbić swoje piętno również na rynku polskim.

Taki stan ma swoje poważne przyczyny

Na osłabienie się strefy euro wpływ ma wiele czynników ze światowej areny politycznej. Na przełomie 2017 i 2018 roku produkcja w Niemczech rosła w tempie około 6 proc., obecne spadki zapowiadają poważne konsekwencje. Według niektórych ekspertów główną przyczyną takiego stanu u zachodnich sąsiadów są konflikty polityczne między USA, a Chinami, które narastają już od  kilku miesięcy. Niemcy eksportują do Chin znaczną część towarów, a zwłaszcza maszyn i samochodów. Nie bez znaczenia są również spory koalicji rządowej – niezgodność dotycząca przyjmowania uchodźców ma niezwykle negatywny wpływ na politykę gospodarczą Niemiec. Do niskiego trendu przyczyniły się również niekorzystne wydarzenia we Włoszech i we Francji.

Rozczarowania ciąg dalszy

Już w drugim kwartale 2018 roku zauważono niewielki spadek produkcji w Niemczech. 6 proc., które utrzymywało się na początku roku z miesiąca na miesiąc zaczęło maleć. Tendencja spadkowa sprawiła, że w połowie roku trend ten wynosił 0 proc. Dramatyczny był już koniec roku 2018, ponieważ stan niemieckiej gospodarki znacząco się pogorszył – trend wynosił minus 4,7 proc. Ostatni raz, kiedy odnotowano tak kiepskie wyniki miał miejsce w roku 2012, w wyniku czego miejsce miał olbrzymi spadek PKB. Echo tego negatywnego trendu odbiło się na wielu sektorach gospodarczych, w tym budowlanym i wydobywczym.

Konsekwencje dla Polski

W Polsce odnotować można wciąż niewielki wzrost trendu w gospodarce, jednak im dłużej nasi zachodni sąsiedzi będą mieć problemy, tym szybciej i silniej polska gospodarka odczuje negatywne tego skutki. Do Niemiec importujemy 30 proc. zasobów, dlatego konieczne jest podjęcie działania w celu zabezpieczenia się przed kryzysem gospodarczym, który miał miejsce w poprzednich latach.